Doświadczony przedsiębiorcaZałożyciel spółki MIKROSERWISPrezes spółki Business SoftwarePrezes Zachodniopomorskiego ZPP

Przez minione lata przyzwyczailiśmy się do nieprzerwanego i dynamicznego wzrostu gospodarczego oraz do ciągłego rozwoju naszych firm. Nie ma co ukrywać, że obecna sytuacja na rynku nieszczególnie sprzyja biznesowi. Nasi lokalni eksporterzy – choć oczywiście nie "wszyscy – odczuwają istotne spadki przychodów ze sprzedaży zagranicznej, przez co mniej pieniędzy wydają lokalnie. Konsumenci także nie są zbyt chętni do robienia zakupów w małych sklepach oraz do korzystania z usług lokalnych firm, w związku z czym ich właściciele również odczuwają spory spadek sprzedaży. Warto jednak wspomnieć, że jest również wiele firm, które nie odczuły spadku przychodów, a są nawet takie, które notują wzrost sprzedaży.

W minionych dniach uczestniczyłem w licznych wideokonferencjach, przeczytałem mnóstwo publikacji i aktów prawnych oraz rozmawiałem z wieloma osobami na temat wspierania przedsiębiorców w czasie „koronawirusowego paraliżu”. Coraz bardziej ewidentne staje się, że nasze państwo standardowo i konsekwentnie idzie w kierunku komplikowania sytuacji oraz nadmiernego biurokratyzowania udzielanej pomocy.